Po odwiedzinach u znajomych w Słupsku pojechaliśmy do Świnoujścia. Pogoda nie rozpieszczała, było dość zimno jak na lipiec, deszczowo, a jak nie padało, to słońce wychodziło dość rzadko. To spowodowało, że schodziłyśmy Świnoujście w szerz i wzdłuż, a nawet doszliśmy do Alhbecku w Niemczech.