Góra Fuji, Kawaguchiko
W dniu kiedy przylecieliśmy było bezchmurne niebo, ponieważ z każdym kolejnym dniem miało być chmur coraz więcej, to zdejmowaliśmy, że pod Górę Fuji jedziemy już 2 dnia. Góra ma swoje humory, więc lepiej jak najszybciej.
Mieliśmy jechać autobusem, ale na dworcu okazało się że nie ma miejsc w autobusach w ciągu najbliższych kilku godzinach. Trzeba było zmienić plan i jechać pociągiem. Było trochę drożej, ale pociąg zatrzymuje się na stacji, gdzie na punkt widokowy było bardzo blisko. W sumie wyszło lepiej, niż w pierwotnym planie. Przeszliśmy tylko raz drogę z punktu widokowego do miejscowości Kawaguchiko, skąd wracaliśmy do Tokio. Nie musieliśmy iść tam i z powrotem.
Powrót był już autobusem na Shunjuku Station.

































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz